|
|
Zareagowała - nietrzeźwy ojciec zatrzymany
/zory/images/nra-2.jpg)
Dzięki właściwej reakcji jednej z mieszkanek Żor mundurowi zatrzymali wczoraj nietrzeźwego ojca, który wybrał się z córką na spacer. Zgłaszającą zaniepokoił płacz dziewczynki, dlatego zdecydowała się ona niezwłocznie powiadomić policję. Wczoraj o godzinie 17.20 oficer dyżurny odebrał zgłoszenie, z którego wynikało, że na osiedlu Sikorskiego na ławce siedzi mężczyzna w towarzystwie płaczącej dziewczynki. Jak się okazało 33-letni ojciec dziecka po powrocie z zagranicy zabrał córkę na spacer. W czasie rozmowy 10-latka rozpłakała się co zaniepokoiło przypadkowo przechodzącą kobietę. Podczas interwencji policjanci wyczuli od mężczyzny woń alkoholu, w związku z czym został on doprowadzony do komendy i przebadany na alkomacie. Wynik badania wskazał na ponad promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Zdziwionemu interwencją ojcu mundurowi uniemożliwili dalsze spotkanie z dzieckiem, które przekazano pod opiekę babci.
Zareagował - wandal zatrzymany
/zory/images/nra-2.jpg)
W sobotę wieczorem, dzięki zgłoszeniu jednego z mieszkańców osiedla Pawlikowskiego, policjanci zatrzymali pijanego mężczyznę, który zniszczył drzwi wejściowe do klatki. Agresywny wandal trafił do policyjnego aresztu. W minioną sobotę oficer dyżurny otrzymał zgłoszenie, z którego wynikało, że pijany mężczyzna dewastuje drzwi wejściowe do klatki schodowej w jednym z bloków na osiedlu Pawlikowskiego. Policjanci natychmiast udali się we wskazane miejsce i zatrzymali 32-latka. Mężczyzna był agresywny i wulgarny. Tłumaczył, że zapomniał kluczy i dlatego wybił szybę w drzwiach, aby dostać się do klatki. Żorzanin noc spędził w policyjnym areszcie, w czasie badania alkomatem miał ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Zatrzymany będzie musiał pokryć koszty naprawy zniszczonego mienia, jeśli przekroczą one kwotę 250 złotych odpowie jak za przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 5.
Zatrzymali pijanego nieletniego włamywacza
/zory/images/nra.jpg)
Policjanci z Wydziału Kryminalnego zatrzymali wczoraj pijanego 16-latka, który usiłował włamać się do supermarketu. Chłopak wpadł w bezpośrednim pościgu po natychmiastowej reakcji ze strony naocznego świadka zdarzenia. Do zdarzenia doszło wczoraj po godzinie 19.00 przy ulicy Centralnej. Szesnastolatek próbował pokonać zabezpieczenia w zamkniętym już sklepie i wejść do środka. Po nieudanej próbie włamania z dwójką rówieśników udał sie na dworzec i wsiadł do autobusu. Policjanci, którzy natychmiast po otrzymaniu informacji podjęli penetrację zauważyli troje nastolatków jadących autobusem. Osoby te odpowiadały rysopisowi podanemu przez zgłaszającego o próbie włamania świadka. Jak się okazało dwójka z nich była nietrzeźwa. U 16-latka w czasie badania na alkomacie stwierdzono ponad 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu, jego kolega miał promil, trzeźwa była natomiast dziewczyna towarzysząca chłopcom. W czasie rozmowy z policjantami z zespołu do spraw nieletnich szesnastolatek przyznał się do winy. Niebawem chłopak odpowie przed sądem rodzinnym. Ze swojego zachowania będzie musiał wytłumaczyć się też jego kolega, z którym wcześniej nastoletni włamywacz spożywał alkohol.
Odzyskali skradzione pojazdy
/zory/images/kradz_cc.jpg)
Policjanci z Żor, Jastrzębia Zdroju, Pszczyny i Strumienia odzyskali wszystkie skradzione na terenie naszego miasta samochody marki Fiat Cinquecento. Siedem pojazdów wróciło do właścicieli dzięki szeroko zakrojonym działaniom prowadzonym na terenie całego województwa. Przez minione dwa tygodnie policjanci z Żor prowadzili zintensyfikowane działania, których celem było ograniczenie niepojojącej skali kradzieży pojazdów na terenie naszego miasta. Funkcjonariusze z wydziałów prewencji, ruchu drogowego i pionu kryminalnego prowadzili wzmożone kontrole pojazdów marek, które według satystyk najczęściej padały łupem przestępców tj.: volkswageny golfy, audi, fiaty panda, seicento, czy cinquecento. Podobne działania prowadzone były na terenie miast ościennych, gdzie nie tylko odzyskano skradzione w Żorach pojazdy, ale i zatrzymano osoby podejrzewane o ich kradzież i krótkotrwałe użycie podczas dokonywania innych przestępstw. Zatrzymania osób związanych z przestępczością samochodową zrealizowano w Jastrzębiu Zdroju i Strumieniu. Od kilku dni na terenie naszego miasta nie odnotowano żadnych kolejnych zdarzeń w tej kategorii. Na apel policji odpowiedzieli także mieszkańcy, którzy w myśl hasła kampanii "Nie reagujesz - akceptujesz!" powiadamiają mundurowych o wszelkich niepokojących, a zaobserwowanych przez nich sytuacjach, które mogą mieć związek z działalnością przestępczą.
Pomógł w zatrzymaniu włamywaczy
/zory/images/nra-2.jpg)
(20.01.2012) Dzisiaj prokurator oddał pod dozór policji dwóch tyszan, którzy w minioną środę włamali się do budynku starego młyna w żorskiej dzielnicy Baranowice. Kryminalni zatrzymali włamywaczy na gorącym uczynku przestępstwa po tym, jak anonimowy rozmówca powiadomił o zdarzeniu oficera dyżurnego. W minioną środę o godzinie 13.30 anonimowa osoba powiadomiła policję o włamaniu do budynku starego młyna. Oficer dyżurny jednostki skierował natychmiast we wskazane miejsce patrol operacyjny, który zatrzymał sprawców usiłujących z budynku ukraść metalowe elementy. 32 i 38-latek, mieszkańcy Tychów, spędzili w policyjnej izbie blisko dwie doby. Dzisiaj usłyszeli prokuratorskie zarzuty i zostali oddani pod dozór policji. Policjanci ustalili, że starszy z nich działał w recydywie. Za kradzież z włamaniem grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.
Zareagował - włamywacz zatrzymany
/zory/images/nra-2.jpg)
(19.01.2012) Nawet do 10 lat pozbawienia wolności grozi 25-latkowi zatrzymanemu przez żorskich stróżów prawa na gorącym uczynku usiłowania włamania do kolektury lotto na osiedlu Sikorskiego. Dzisiaj mężczyzna usłyszał prokuratorskie zarzuty i został objęty policyjnym dozorem. W nocy z wtorku na środę policjanci zostali telefonicznie powiadomieni przez anonimowego rozmówcę o próbie włamania do kolektury lotto na osiedlu Sikorskiego. Dzięki zgłoszeniu przypadkowego świadka mundurowi natychmiast udali się we wskazane miejsce i po krótkim pościgu zatrzymali 25-letniego żorzanina, który przed ich przybyciem usiłował dostać się do wnętrza budynku. Zaskoczony i wystraszony włamywacz już w drodze do Komendy Miejskiej Policji w Żorach przyznał się do dwóch innych włamań do podobnych placówek na terenie miasta. Dzisiaj usłyszał zarzuty, a po przesłuchaniu został oddany pod dozór policji. Za kradzieże z włamaniem grozi mu nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Statuetki za wzorową postawe obywatelską
/zory/images/img_1123.jpg)
(30.12.2011) Dzisiaj w Komendzie Miejskiej Policji w Żorach odbyło się uroczyste wręczenie pamiątkowych statuetek mieszkańcom Żor, którzy wykazali się wzorową postawą obywatelską, odwagą cywilną, a tym samym przyczynili się do poprawy bezpieczeństwa w naszym mieście. Uroczystość u boku zaproszonych gości poprowadził mł. insp. Sławomir Sałbut - Komendant Miejski Policji w Żorach. Trójka nagrodzonych dzisiaj żorzan to Pani Marcelina Szkołda, Lucjan Łomża i Łukasz Burdejny. Wzorowi mieszkańcy odebrali ufundowane przez Stowarzyszenie "Bezpieczne Miasto" w Żorach statuetki z rąk Przewodniczącej Stowarzyszenia Weroniki Pawlickiej - Jaworskiej oraz Kierownika Stacji Pogotowia Ratunkowego w Żorach Roberta Ostrowskiego. Pierwsza z nagrodzonych - Pani Marcelina Szkołda w miesiącu listopadzie br przyczyniła się do zatrzymania sprawcy oszustw metodą na tzw. "wnuczka", wówczas to, dzięki jej pomocy, 19-latek został tymczasowo aresztowany. Drugi z nagrodzonych Pan Lucjan Łomża ujął trzech wandali i przekazał w ręce mundurowych, na akt wandalizmu zareagował w myśl hasła kampanii "Nie reagujesz-akceptujesz". Trzeci z nagrodzonych Pan Łukasz Burdejny, w miesiącu grudniu będąc przypadkowym świadkiem wypadku drogowego, ruszył bezinteresownie z natychmiastową pomocą mężczyźnie potrąconemu przez ciężarówkę, pomimo przyjazdu karetki pogotowia pozostał na miejscu do końca i włączył się czynnie w ratowanie ludzkiego życia. Cała trójka wykazała się wzorową postawą obywatelską, odwagą i winna stanowić wzór godny do naśladowania dla innych osób.
Wyróżnionym mieszkańcom gratulujemy!
Ruszył z pomocą ofierze wypadku
/zory/images/img_1121.jpg)
Pan Łukasz Burdejny bezinteresownie ruszył z pomocą potrąconemu rowerzyście
(19.12.2011) Dramat rowerzysty potrąconego przez ciężarówkę rozegrał się dzisiaj na wiadukcie przy ulicy Wodzisławskiej, mężczyzna ciągnięty pod kołami pojazdu przez prawie 100 metrów trafił z licznymi obrażeniami w ciężkim stanie do szpitala. Policjanci wyjaśniają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Do wypadku doszło dzisiaj około godziny 11.00. Jak wynika ze wstępnych ustaleń mundurowych 38-letni mysłowiczanin kierujący samochodem ciężarowym marki Volvo w czasie prawoskrętu najechał na prawidłowo jadącego rowerzytę. Następnie przez blisko 100 metrów 51-letni żorzanin był ciągnięty przez ciężarówkę doznając licznych obrażeń ciała. Przytomny, jednak w stanie bardzo ciężkim mężczyzna został przetransportowany przez zespół pogotowia ratunkowego do szpitala. Jak ustalili policjanci kierowca volvo był trzeźwy, za spowodowanie wypadku grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.
Wystarczył anonimowy telefon
/zory/images/nra-2.jpg)
(06.12.2011) Żorscy policjanci zatrzymali na gorącym uczynku dwóch 22-latków, którzy na ulicy pobili o cztery lata młodszego przechodnia. Napastnicy wpadli w ręce stróżów prawa dzięki informacji przekazanej przez anonimowego rozmówcę. Wczoraj mężczyźni usłyszeli prokuratorskie zarzuty, grozi im do 3 lat więzienia. Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę w rejonie ulicy Owocowej. Około godziny 1.30 oficer dyżurny miejscowej jednostki policji odebrał zgłoszenie od anonimowego rozmówcy, z którego wynikało, że przejeżdżając ulicą zauważył bijatykę. Skierowany na miejsce patrol policji zatrzymał dwóch mężczyzn w wieku 22 lat, podejrzewanych o pobicie 26-letniego mieszkańca Żor. Poszkodowany trafił pod opiekę lekarzy, a jego oprawcy do policyjnej izby zatrzymań. Wczoraj prokurator, po ich wysłuchaniu, oddał dwójkę zatrzymanych pod dozór policji. Mężczyźni wkrótce staną także przed sądem, grozi im do 3 lat więzienia.
Pomogła w zatrzymaniu oszusta
/zory/images/img_1117.jpg)
Pani Marcelina Szkołda pomogła w zatrzymaniu fałszywego wnuczka
(21.11.2011) W miniony piątek na wniosek policji i prokuratury sąd tymczasowo aresztował 19-letniego wrocławianina, który usiłował od mieszkanki Żor wyłudzić 40 tysięcy złotych metodą "na wnuczka". Do zatrzymania oszusta przyczyniła się sama pokrzywdzona, która przechytrzyła mężczyznę i o zdarzeniu powiadomiła policję. Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu, 60-letnia mieszkanka Żor odebrała telefon od nieznanego mężczyzny, który przedstawił się jako jej wnuczek i poprosił o pożyczkę w wysokości 40 tysięcy złotych. Młody człowiek tłumaczył, że spowodował wypadek i potrzebuje pieniędzy, aby zapłacić innemu kierowcy za uszkodzony pojazd, gdyż wówczas sprawa nie trafi na policję. Żorzanka od razu wyczuła podstęp, jednak zgodziła się na połowę żądanej sumy, umówiła się, że pieniądze przekaże we wskazanym miejscu znajomemu rzekomego wnuczka. Zanim kobieta powiadomiła mundurowych upewniła się odwiedzając bliskich, że padła ofiarą oszustwa. Po kolejnym telefonie od fałszywego wnuczka 60-latka powiadomiła policję i wyszła na spotkanie w umówione miejsce. 19-letni oszust niezwłocznie po przekazaniu informacji został zatrzymany przez funkcjonariuszy wydziału kryminalnego. W czasie przesłuchania przyznał się do winy i zeznał, że działał na zlecenie innej osoby. Ponadto wyjaśnił, że w ten sam sposób dokonywał przestępstw na terenie całego kraju. Mężczyzna nie był wcześniej karany, teraz grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności. Sprawa jest rozwojowa.
Zareagował - wandale w rękach policji
/zory/images/img_1123.jpg)
Pan Lucja Łomża (pierwszy od prawej) ujął wandali
(22.11.2011) Dzięki zdecydowanej i natychmiastowej reakcji mieszkańca Żor w ręce żorskich stróżów prawa wpadli nastoletni wandale, którzy zdewastowali elewację wielorodzinnego budynku mieszkalnego w dzielnicy Kleszczówka. Do zdarzenia doszło w minioną niedzielę po południu. Przypadkowy mężczyzna, mieszkaniec Żor, wracając ze spaceru zauważył pięciu nastolatków malujących farbami po ścianie jednego z bloków. Bez chwili namysłu mężczyzna postanowił dać kres bezprawnemu działaniu nastolatków i dokonał ujęcia dwóch z nich. 13 i 15-letni chłopcy chwilę później trafili w ręce stróżów prawa, których jednocześnie powiadomił dzielny żorzanin. Mężczyzna przekazał też mundurowym znalezione farby i gąbki należące do zatrzymanych. Choć trójka z malujących po ścianie osób uciekła policjanci ustalili już ich personalia. Wszyscy są nieletni i wkrótce staną przed sądem rodzinnym.
Zareagował - sprawcy pobicia zatrzymani
/zory/images/nra-2.jpg)
(06.12.2011) Dzięki anonimowemu zgłoszeniu w ręce stróżów prawa na gorącym uczynku wpadło dwóch 22-latków, którzy na ulicy pobili o cztery lata starszego żorzanina. Mężczyźni wczoraj usłyszeli prokuratorskie zarzuty, grozi im do 3 lat pozbawienia wolności. Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę w rejonie ulicy Owocowej. Około godziy 1.30 oficer dyżurny miejscowej jednostki policji odebrał zgłoszenie od anonimowego rozmówcy, z którego wynikało, że przejeżdżając ulicą zauważył bijatykę. Skierowany natychmiast na miejsce patrol policji zatrzymał dwóch mężczyzn w wieku 22 lat, podejrzewanych o pobicie 26-letniego mieszkańca Żor. 26-latek trafił pod opiekę lekarzy, a jego oprawcy do policyjnej izby zatrzymań. Wczoraj prokurator, po ich wysłuchaniu, oddał dwójkę zatrzymanych pod dozór policji. Mężczyźni wkrótce staną także przed sądem, grozi im do 3 lat więzienia.
Zareagowała - odzyskano pojazd
/zory/images/nra-2.jpg)
(24.10.2011) Dzięki anonimowemu zgłoszeniu mieszkanki Żor w minioną sobotę mundurowi odzyskali skradziony na terenie Jastrzębia Zdroju samochód. Pojazd wkrótce wróci do właściciela. W sobotę około godziny 10.00 oficer dyżurny otrzymał telefoniczne zgłoszenie od osoby, która poprosiła o zachowanie anonimowości i poinformowała, że na parkingu osiedlowym od pewnego czasu stoi ford fiesta, która wzbudza jej podejrzenia, że może pochodzić z przestępstwa. Policjanci wysłani na miejsce ustalili, że samochód został skradziony w miesiącu lutym tego roku na terenie Jastrzębia Zdroju. Dzięki właściwej reakcji żorzanki pojazd wkrótce wróci do właściciela.
Przyczyniła się do zatrzymania rozbojarzy
/zory/images/dsc000126.jpg)
Pani Genowefa przyczyniła się do zatrzymania rozbojarzy
(12.09.2011) Wczoraj po południu w żorskim magistracie odbyło się uroczyste wręczenie nagrody 78-letniej mieszkance Żor, która kilka dni temu przyczyniła się do zatrzymania sprawców rozboju. W imieniu darczyńców nagrodę przekazał Komendant Miejski Policji w Żorach mł.insp. Sławomir Sałbut. 78-letnia żorzanka, o której bohaterskim czynie ostatnio głośno opowiadano nie tylko w naszym mieście najpierw została zaatakowana przez dwóch sprawców, a następnie pomogła mundurowym w ich zatrzymaniu. Do zdarzenia doszło 1 września, mężczyźni próbowali oszukać kobietę i za 10 złotych wskazać miejsce, gdzie znajduje się jej skradziony rower. Kiedy Pani Genowefa wyjęła pieniądze jeden ze sprawców wyrwał banknot i uciekł, drugi z nich w tym czasie zaatakował pokrzywdzoną i próbował wyszarpać jej portfel. 78-latka we własnej obronie użyła chwytu obezwładniającego i udaremniła plany napastnikowi, zrezygnowany mężczyzna upuścił łup i podjął ucieczkę. Dzielna żorzanka powiadomiła policję i wraz z mundurowymi ruszyła w pościg za sprawcami, po chwili zostali oni zatrzymani w pobliskim rejonie. Pani Genowefa zachowała zimną krew i wykorzystała umiejętności nabyte w czasie szkoleń dla służb więziennych, z którymi była zawodowo związana przez większość życia. Wczoraj za niezwykłą odwagę i wzorową postawę obywatelską otrzymała nowy rower zakupiony dzięki ofiarności Prezydenta Miasta Żory , policjantów oraz dziennika "Fakt", "Gazety Żorskiej" i FHU "Rower" w Żorach.
Udaremnił dalszą jazdę pijanemu kierowcy
/zory/images/pytlik1.jpg)
Pan Jarosław Pytlik udaremnił dalszą jazdę pijanemu kierowcy
(28.02.2011) Wczoraj Komendant Miejski Policji w Żorach wraz Przewodniczącym Stowarzyszenia "Bezpieczne Miasto" uroczyście pogratulował wzorowej postawy obywatelskiej mieszkańcowi Żor, który kilka dni wcześniej udaremnił dalszą jazdę nietrzeźwemu kierowcy. Bohater wczorajszego spotkania przekonywał, że każdy rozsądny człowiek zważając na nasze wspólne bezpieczeństwo powinien zareagować tak samo. Pan Jarosław Pytlik swym wzorowym zachowaniem w ubiegłym tygodniu zapobiegł tragedii do jakiej mogłoby dojść gdyby nie jego zdecydowana i stanowcza postawa wynikająca z braku całkowitej tolerancji dla nietrzeźwych kierowców. Wczoraj w czasie spotkania wspominał okoliczności zdarzenia z 24 lutego br kiedy to wracał późnym wieczorem do domu. Na drodze zauważył kierowcę, który nie dość, że miał problem z panowaniem nad pojazdem i wpadł wprost na barierki przy markecie na ul.Boryńskiej to na dodatek po wyjściu z samochodu słaniał się na nogach. Ani przez moment nie miał wątpliwości i zdecydował powstrzymać nieodpowiedzialnego pijanego 22-latka. Kiedy policjanci przeprowadzili badanie na alkomacie okazało się, że nietrzeźwy młody kierowca ma prawie 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Pan Jarosław Pytlik otrzymał pamiątkowy list gratulacyjny, który wręczył mu mł.insp. Sławomir Sałbut - Komendant Miejski Policji w Żorach, a z rąk Przewodniczącego Stowarzyszenia "Bezpieczne Miasto" Jacka Arasima odebrał ufundowaną przez Stowarzyszenie nagrodę rzeczową.
Uratował tonącego chłopca
/zory/images/um1.jpg)
Pan Krzysztof Kucięba uratował ze stawu tonącego chłopca
(17.02.2011) Wczoraj Prezydent Miasta Żory na wniosek Komendanta Miejskiego Policji nagrodził mieszkańca Czerwionki-Leszczyn za bohaterski czyn jakiego dokonał w miesiącu styczniu bieżącego roku ratując ze stawu 11-letniego chłopca, pod którym załamał się lód. Do zdarzenia doszło 14 stycznia 2011 roku, trzej chłopcy w wieku od 11 do 15 lat bawili się na zamarzniętym stawie, kiedy to nagle załamał się pod nimi lód. Dwóch z nich własnymi siłami zdołało się wydostać na brzeg jednak nie byli w stanie pomóc swojemu młodszemu koledze. Pan Krzysztof Kucięba przypadkiem przejeżdzał w rejonie stawu, kiedy zauważył tonącego chłopca bez chwili namysłu ruszył mu z pomocą, jego determinacja i zdecydowana postawa pozwoliła uniknąć tragedii. Kiedy 11-latek był już bezpieczny na miejsce dotarły służby ratownicze. Wczoraj dzielny mieszkaniec Czerwionki-Leszczyn odebrał nagrodę i list gratulacyjny, w uroczystości uczestniczyli także chłopcy, którzy feralnego dnia postanowili wejść na zamarznięty staw oraz rodzina Pana Krzysztofa.
Obywatelskie ujęcie
/zory/images/dsc06397.jpg)
Pan Leszek Modzelewski (pierwszy od prawej) ujął 17-letniego złodzieja
(26.08.2010) Siedemnastoletni złodziej najpierw wzbudził zaufanie starszej kobiety, a potem okradł, wpadł w ręce policji złapany przez przypadkowego świadka zdarzenia. Wczoraj w godzinach popołudniowych nastoletni mieszkaniec Żor okradł 76-letnią kobietę, swoją ofiarę upatrzył w autobusie, zaproponował jej pomoc i pomógł nieść zakupy z przystanku pod dom. Tam jednak "uprzejmy" młodzieniec pokazał swe prawdziwe oblicze, bez skrupułów wyszarpał z rąk pokrzywdzonej torebkę i zbiegł z miejsca zdarzenia. Całe zajście zauważył przypadkowy kierowca, który bez zastanowienia podążył za złodziejem i zatrzymał go. 31-letni mieszkaniec powiatu pszczyńskiego dzięki natychmiastowej reakcji nie tylko przyczynił się do ujęcia sprawcy, ale i odzyskania skradzionego mienia, które oszacowano na łączną kwotę 300 złotych. Do zdarzenia doszło o godzinie 17.45 na ulicy Kłapczyka. Za kradzież torebki 17-latek odpowie przed sądem, grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
|