Wiadomości

Krwawy finał rodzinnej biesiady

Data publikacji 11.02.2017

Szkodą na zdrowiu i policyjną interwencją zakończyło się wczoraj rodzinne spotkanie, które zorganizowało starsze małżeństwo z dzielnicy Rogoźna. Podczas suto zakrapianego obiadu bliska krewna zaatakowała gospodarza szklanką i dotkliwie okaleczyła. Mężczyzna trafił do szpitala, a jego oprawczyni do izby wytrzeźwień.

Wczoraj po 13.00 dyspozytor pogotowia ratunkowego poprosił mundurowych o interwencję w jednym z domostw w dzielnicy Rogoźna. Ratownicy, którzy zostali wezwani przez zamieszkujące tam małżeństwo dowiedzili się, że podczas rodzinnego spotkania krewna gospodarza uderzyła go szklanką i rozcięła w trzech miejscach głowę.

Gdy na miejscu pojawił się policyjny patrol zespół pogotowia opatrywał 74-latka. Mężczyzna miał rany cięte nad łukiem brwiowym wymagające interwencji chirurgicznej. Stróże prawa ustalili, że podczas rodzinnego spotkania wraz z żoną i jej siostrą spożywał on alkohol. W pewnym momencie pomiędzy 74-latkiem a szwagierką doszło do nieporozumienia i wówczas to 66-letnia kobieta chwyciła za szklankę i poczęła okładać nią gospodarza.

Ranny mężczyzna został przetransportowany do szpitala, jego krewka krewna trafiła natomiast do policyjnej celi. Choć kobieta odmówiła badania na alkomacie to jej zachowanie i woń alkoholu, a także problemy z koordynacją ruchową i mową wyraźnie wskazywały, że 66-latka jest kompletnie pijana.

Powrót na górę strony