Konkurs na bajkę
Bajka o duszku Kacperku
/zory/images/avatary/duszek_kacperek.jpg)
Pewnego dnia duszek Kacperek jak zwykle latał po świecie i szukał przygód. Właśnie przelatywał nad lasem, gdy usłyszał krzyk dziewczynki. Szybko poleciał w kierunku, z którego dobiegał głos. Zobaczył mężczyznę ciągnącego za rękę wyrywającą się dziewczynkę. Nieznajomy starał się wciągnąć dziecko w głąb lasu. Duszek Kacperek, jak zwykle, postanowił pomóc. Szybko zmienił się w ziejącego ogniem smoka. Miał czarodziejską moc, którą wykorzystywał w dobrych celach. Zaczął wydawać głośne smocze odgłosy (typu „Wrrr” i „Arrgh”) i ziać ogniem. Mężczyzna uciekł w popłochu, ale Kacperek leciał za nim aż do końca lasu. Okazało się, że stał tam samochód nieznajomego, którym natychmiast odjechał.
Duszek wrócił do swojej postaci, ponieważ nie chciał przestraszyć dziewczynki. Zapłakana Ola, bo tak miała na imię dziewczynka, podziękowała Kacperkowi za pomoc i opowiedziała mu swoją historię. Okazało się, że nieznajomy zaczepił ją, gdy wychodziła ze szkoły. Przedstawił się jako fotograf znanej gazety. Zaproponował dziewczynce pozowanie do jednego ze zdjęć. Zgodziła się i ustawiła do zdjęcia. Podziękowaniem miały być lody w najlepszej lodziarni w mieście, do której obiecał zawieźć ją samochodem. Ola wsiadła z nim do auta i odjechali spod szkoły. Zaniepokoiła się, gdy przejechali koło lodziarni i wyjechali za miasto. Zaczęła krzyczeć, szarpać klamkę, lecz drzwi samochodu były zamknięte. Była przerażona. Mężczyzna obiecał, że nie zrobi jej krzywdy, jeśli będzie „grzeczna”. Zatrzymali się w lesie i wysiedli z samochodu. Ola wyrywała się, lecz nieznajomy prowadził ją coraz dalej w głąb lasu. Krzyczała i płakała, prosiła, żeby ją puścił, lecz był bezlitosny. Widocznie miał własne plany co do dziewczynki. Właśnie wtedy pojawił się duszek Kacperek pod postacią smoka, który wystraszył nieznajomego i, być może, uratował jej życie.
Duszek wysłuchał opowieści Oli, a następnie odprowadził ją do domu. Zapłakana mama otwarła drzwi i przytuliła córkę. Okazało się, że już szukała jej policja. Ola opowiedziała, co ją spotkało. Mama podziękowała Kacperkowi za pomoc i zaprosiła go na podwieczorek. Zapytała również Olę, czego się dziś nauczyła. Dziewczynka stwierdziła: „Od dzisiaj nigdy nie rozmawiam z obcymi!”.
Duszek Kacperek po raz kolejny pomógł dziecku i zdobył nową przyjaciółkę – Olę.
/zory/images/avatary/smok.jpg)
Autor bajki: Pani Katarzyna Maryjosz
opowiadanie nagrodzone w konkursie na bajkę dla dzieci zorganizowanym
przez Komendę Miejską Policji w Żorach oraz Stowarzyszenie „Bezpieczne Miasto” w Żorach